www.JerzyWojcik.com

7 listopada 2009

-koncert Gary Moora

Filed under: blues,moje zainteresowania — JerzyWojcik @ 20:04

To była druga wizyta w Polsce tego wokalisty, kompozytora i wirtuoza gitary elektrycznej. To był wielki koncert dla 4,5 tys miłośników bluesa na Torwarze 11 listopada 2009 roku.  Bo Gary Moore potrafi doskonale wczuć się również w jazz, country, hard rocka, czy haevy metal ale najbardziej czuje się w blues rocku.

Dla mnie Moore był zawsze bogiem gitary elektrycznej. Kiedy on zaczyna wpadać w trans – ja już jestem zahipnotyzowany. Jeśli ktoś lubi gitarowe solówki to znajomość twórczości tego muzyka jest obowiązkowa! Proszę zobaczyć co ten facet wyprawia z gitarą:
http://www.youtube.com/watch?v=dGoYmRoBF4Q&feature=related

(more…)

10 grudnia 2008

-koncert Acker Bilka

Filed under: blues,koncert Acker Bilka,moje zainteresowania — JerzyWojcik @ 19:00
The Paramount Jazz Band

The Paramount Jazz Band

Legendarny klarnecista Mr. Acker Bilk (79 lat !) wystąpił ze swoim zespołem The Paramount Jazz Band w klubie Stodoła na jedynym koncercie w dniu 9 grudnia 2008 roku. W zasadzie był to zamknięty koncert wyłącznie dla klubowiczów z okazji tradycyjnego dzielenia się opłatkiem. (more…)

14 sierpnia 2008

-koncert Erica Claptona

Filed under: blues,koncert Erica Claptona,moje zainteresowania — JerzyWojcik @ 21:07

Moja specjalna wyprawa 14 sierpnia 2008 roku z Warszawy do Gdyni na ten koncert opłacała się. Przyjechałem na Skwer Kościuszki trzy godziny przed koncertem i dzięki temu mogłem zająć super miejsce pod jedynym drzewem rosnącym na widowni. To dla ew. oparcia się na nim dla starszego człowieka. Najpierw supportował Dżem, który mimo, że wypadł całkiem nieźle, to jednak nie zachwycił mnie.

Zespół Claptona to 6 osób. Dwie panny na wokalu, Chris Stainton na klawiszach, Willie Weeks na basie, jak zwykle bardzo dobry Doyle Bramhall II na slide i Abe Laboriel Jr na perkusji.Koncert zaczął się o 20:00 świetnym bluesem, „Tell the Truth”. Kolejna znana mi piosenka, stary blues, „Hoochie Coochie Man”. Potem znowu coś nudnego i mamy przyśpieszenie tempa: „Why Does Love Got to Be So Sad?”.

(more…)

7 czerwca 2008

moje zainteresowania: blues -koncert Bob Dylana

Filed under: blues,koncert Bob Dylana,moje zainteresowania — JerzyWojcik @ 21:32

Bob Dylan zagrał w Warszawskiej Stodole, w małym klubie. Tak sobie życzył sam mistrz i chyba słusznie. Nie pasował by chyba do sali kongresowej , czy filharmonii.

Dobrze, że przyszedłem dwie godziny wcześniej, mogłem sobie zająć miejsce stojące, ale za to pod ścianą o którą można się oprzeć. Na scenie było 6 osób, trzech gitarzystów, basista, perkusista i Bob przy klawiaturze. Wszyscy ubrani na czarno w kapeluszach. Bob generalnie nie był wylewny, rozczarował mnie nie mówiąc przez koncert ani słowa, żadnego powitania, pożegnania. Ale grał i śpiewał fantastycznie. Złośliwi , co prawda twierdza, że nie ma głosu, na gitarze gra fatalnie, a na harmonijce ustnej w ogóle nie umie grać. Dla mnie był super, śpiewał czysto, na klawiszach jak wirtuoz, a na harmonijce wspaniale.

Co mnie zaskoczyło w repertuarze to dużo rocka i popu, a mało protest songów, folka czy bluesa, z czym zawsze kojarzyłem sobie jego osobę. Głównie śpiewał utwory z nowej płyty , którą właśnie lansował podczas trasy koncertowej i zawsze podobno grał podczas każdego występu 15 utworów + 2 bisy. Nigdzie się nie wyłamywał, w Stodole również. Najbardziej podobała mi się nowa aranżacja „Highway 61” i słynne „Thunder On the Mountain”. A po skończonym „Like A Rolling Stone” wiedziałem, że to koniec dwugodzinnego koncertu, a mimo to długo klaskałem.

Bobem Dylanem fascynował się w młodości również mój syn. Nie zapomnę jego błagającego głosu nagranego na kasetce do mnie do Afryki, gdzie wówczas pracowałem, aby przesłać mu tylko jedną rzecz z zagranicy: kasetkę z Bob Dylanem, nic więcej. Już wówczas 30 lat temu Dylan był wartością ponadpokoleniową.

b

b

Jak napisał niedawno Zbigniew Hołdys, niezależnie bowiem ile mamy lat, słuchając jego nagrań, chcemy wykrzyknąć: „stary, taki właśnie jest ten świat, taki właśnie!” A na to wielki Bob Dylan, trzykrotnie nominowany do nagrody Nobla, odpowiada: Wyrzyguję to, czym nasiąkam.

Powered by WordPress